Poczta twitter

Dodaj do ulubionych

Rekrutacja 2016/2017 (klik)

10 03

Dzieci mają zapisane w statucie

przedszkola wszystkie prawa wynikające

z  Konwencji Praw Dziecka, a w szczególności prawo do:

     

  • szacunku dla wszystkich jego potrzeb,
  • nienaruszalności cielesnej,
  • poszanowania własności,
  • podejmowania decyzji i możliwości wyboru, opieki i ochrony,
  • partnerskiej rozmowy na każdy temat.

Dzieci mają prawo do indywidualnego rozwoju i własnego tempa tego procesu:

     

  • staramy się poznać każde dziecko poprzez rozmowy z rodzicami, ankiety i wnikliwą obserwację,
  • dostosowujemy metody pracy do możliwości dzieci, a tematykę zajęć do ich zainteresowań,
  • dajemy wolność nie uczestniczenia w działaniach – zachęcamy lecz nie zmuszamy,
  • doceniamy wysiłek dziecka włożony w pracę bez względu na jej efekt.

Akceptujemy każde dziecko takim, jakim jest, ale nie zawsze akceptujemy jego zachowanie.

Zawieramy z dziećmi umowy, dotyczące bezpiecznej zabawy i szacunku dla innych.

PROŚBA DZIECKA

Nie psuj mnie. Dobrze wiem , że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba sil z mojej strony.

Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję – poczucia bezpieczeństwa.

Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko ty możesz mi pomóc zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.

Nie rób ze mnie większego dziecka niż jestem. To sprawia, że przyjmuję postawę głupio dorosłą.

Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy.

Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.

Nie wmawiaj mi, że błędy które popełniam są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.

Nie przejmuj się tym, gdy mówię, że cię nienawidzę. To nie ty jesteś moim wrogiem, lecz twoja miażdżąca przewaga!

Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć twoja uwagę.

Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed tobą bronić i robię się głuchy.

Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic z tego wszystkiego nie wychodzi.

Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To dlatego nie zawsze się rozumiemy.

Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.

Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w ciebie.

Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić cię o wyjaśnienie, poszukam ich gdzie indziej.

Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.

Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością o jakiej ci się nawet nie śniło.

Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.

Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało.

Nie bój się miłości. Nigdy.

Janusz Korczak